Spamm to spamm – zarejestrujesz się na jednej stronie, a Twa skrzynka mailowa nie opędzi się od ofert powiększenia penisa i cudownych tabletek na porost włosów w okolicach łokci. Jednak otrzymujemy go coraz częściej na Gadu. Przeraża mnie, że dostaje kilka takich śmieci na Gie-Gie tygodniowo. Tym razem włosy stanęły mi dęba na głowie… otóż ktoś rzucił na mnie klątwę! Żyłbym niczym prostak w nieświadomości, gdyby nie ten oto bot-wybawiciel (!!!):
Wrozka Elwira zawiadamia: ktos wpisal Twoj numer gadu gadu uzywajac opcji “Rzuc klatwe”. Aby dowiedziec sie wiecej, kliknij: http://burnurl.com/rNkwkG
Zamaskowany url? Brzmi extra bezpiecznie. Pogooglowałem za Elwirą i trafiłem na jej stronę. Zlany potem, trzęsę się… jak zdjąć klątwę?! Znalazłem, mam! Ufff… wystarczy wysłać sms’a. Z tego co wyczytałem, klątwa nie ustępuje od razu po wysłaniu wiadomości. Gdy tylko to zrobimy, z konta znika nam 21,18 PLN (+vat). Niska cena jak na uniknięcie złego losu i serii niepowodzeń…
Jak tak dalej pójdzie to będziemy odpierać najazdy kosmitów sms’ami…

(ot co dowód). Ach więc siadam sobie szczęśliwy do komputera, włączam gg i jedyne co mi przychodzi na myśl to… samobójstwo. Multum łańcuszkowych życzeń! Po krótkim przejrzeniu wszystkich wiadomości wywnioskowałem, że ciąży na mnie gigantyczne brzemię… Otóż gdy nie roześle dalej wszystkich 13 łańcuszków:

